Piątek, 28 października 2011
km: | 23.36 | km teren: | 0.00 |
czas: | 01:50 | km/h: | 12.74 |
Kategoria Masa Krytyczna
Od pewnego czasu tak planuję swój czas by móc jeździć w Masie, niestety nie udaje mi się przyjechać do Częstochowy, ale substytut w postaci ŁMK musi mi wystarczyć. Jeszcze rano myślałem, że nie uda mi się wcale zjawić na Masie, ale w końcu byłem. Frekwencja bezkonkurencyjna, ale atmosfera znacznie odbiega od Naszej Rodzimej Masy, szczególnie, że dzisiaj spotkałem zaledwie jednego znajomego. Jeszcze przed oficjalnym zakończeniem szybki powrót do domu, jeszcze dzisiaj wyjazd do Częstochowy, bo jutro dzień szczególny ...

Poniedziałek, 17 października 2011
km: | 7.53 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:22 | km/h: | 20.54 |
Kategoria Po mieście
Niedziela, 16 października 2011
km: | 36.79 | km teren: | 12.00 |
czas: | 01:46 | km/h: | 20.82 |
Kategoria Nocna Jazda, Po mieście, Solo
Po południu szybki wyjazd do Lasu Łagiewnickiego przez Arturówek i Modrzew. Wieczorem wizyta w pracy.
Sobota, 15 października 2011
km: | 7.40 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:20 | km/h: | 22.20 |
Kategoria Nocna Jazda, Po mieście
Środa, 12 października 2011
km: | 16.45 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:39 | km/h: | 25.31 |
Kategoria Nocna Jazda
Spontaniczna, nocna przejażdżka po Łodzi. Wizyta w okolicach lotniska, ale bynajmniej nie na lotnisku. Popołudnie suche więc warto się było ruszyć, szczególnie, że pogoda pewnie nie zaserwuje zbyt wiele okazji do kręcenia. Trzeba się przeprosić z ciepłymi ciuchami, na początek rękawiczki z długimi palcami, a niebawem przyjdzie pora na czapkę i inne gadżety.
Czwartek, 6 października 2011
km: | 7.52 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:24 | km/h: | 18.80 |
Kategoria Po mieście
Środa, 5 października 2011
km: | 7.35 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:19 | km/h: | 23.21 |
Kategoria Po mieście
bardzo ciekawa "wyprawa".
Poniedziałek, 3 października 2011
km: | 40.91 | km teren: | 0.00 |
czas: | 01:38 | km/h: | 25.05 |
Kategoria Nocna Jazda
Wieczorem po pracy w kierunku Arturówka i Łagiewnik. W lesie już w całkowitych ciemnościach więc zabawa była. W drodze powrotnej, na szczęście blisko stacji kapeć. Serwis i dalej w drogę, jeszcze zahaczyłem o okolice lotniska, bynajmniej nie po to by oglądać samoloty, spotkanie z moim Skarbem i powrót do domu. Ostanie dni słońca trzeba maksymalnie wykorzystać, szczególnie jeżdżąc po nocach ... .
Sobota, 1 października 2011
km: | 18.26 | km teren: | 0.00 |
czas: | 00:43 | km/h: | 25.48 |
Kategoria Nocna Jazda, Po mieście
Do i z pracy, w drodze powrotnej mocno dookoła.
Piątek, 30 września 2011
km: | 28.94 | km teren: | 0.00 |
czas: | 01:44 | km/h: | 16.70 |
Kategoria Po mieście, Masa Krytyczna
Rano do pracy, na chwilę do domu i sprint na Masę. W Łodzi jak zwykle Masa uczestników. Moja szprychówka ma numer 440, ostatnia nie jest.
